Top 5 gwiazd, które mogą zażądać wymiany w sezonie 26/27


W ostatnich tygodniach dwóch znanych zawodników poprosiło o wymianę i finalnie zmieniło barwy klubowe. Byli to Brady Tkachuk z Ottawy do Florydy oraz Darnell Nurse z Edmonton do San Jose. Pierwszy chciał grać z bratem i miał dosyć swoich kolegów, drugi miał dosyć często przesadzonej krytyki. Następny w kolejce jest Dylan Larkin z Detroit Red Wings. Na ten moment nie wiemy jak długo potrwa ta saga. Ale na tym się nie kończy. W tym materiale przedstawiam kolejne nazwiska i to całkiem/bardzo znane, które prędzej czy później wkurzą się i zmuszą swoich gm-ów do wymian.


5. Brock Boeser i Vancouver Canucks

Kiedy rok temu podpisywał kontrakt na 7 lat i $7.3 mln za sezon, Canucks mieli zaliczyć jeden z najlepszych sezonów w historii organizacji. Zamiast tego zaliczyli jeden z najgorszych, zajmując ostatnie miejsce w generalce. Kluczowi gracze typu Quinn Hughes, Tyler Myers, Conor Garland czy Kiefer Sherwood zostali wymienieni. Zmienił się także zarząd i sztab szkoleniowy. Boeser jest lojalny wobec pracodawcy, jednak kiepski początek nadchodzącego sezonu może zmienić jego zdanie. Wówczas 29-latek może dojść do wniosku, że kolejne długie sześć sezonów spędzi gdzie indziej.


4. Alex DeBrincat i Detroit Red Wings

Żądanie transferu przez Dylana Larkina otworzyła spekulacje na temat innego zawodnika Red Wings, Alexa DeBrincata, który dołączył do drużyny w 2023 roku z Ottawy. Podpisał wówczas czteroletni kontrakt jako ograniczony wolny agent (RFA). Szybko stał się ważną częścią organizacji, a wiadomym jest, że odejście kluczowego elementu, uruchamia całe domino.

Jeśli Larkin odejdzie, a w końcu kiedyś to nastąpi, szansę na awans do play-offów będą jeszcze mniejsze. Niech rzuci kamieniem ten kto pamięta Detroit w drugiej fazie sezonu. Było to dokładnie 10 lat temu, a ostatnie trzy wiosny, to pasmo zmarnowanych szans na to.

Napięcia z gm Stevem Yzermanem i kończący się kontrakt w lipcu 2027, mogą sprawić, że Alex DeBrincat poprosi o wymianę przed marcowym terminem transferowym.


3. Adam Fox i New York Rangers

To przykład jednego z najlepszych obrońców NHL. Na potwierdzenie chociażby zdobyty Norris Memorial Trophy w 2021 roku. Niestety zła passa Rangersów trwa od sezonu 23/24. Już w lutym sam zawodnik wzbudził kontrowersje i spekulacje zarazem, udzielając wymijających odpowiedzi na pytania dotyczące jego przyszłości w zespole.

Przyszłość ta została podpisana do sezonu 28/29 i warta jest $9.5 mln. Ma pełną klauzulę zakazu transferu więc nie grozi mu wymiana, chyba, że jej zażąda. Ponadto ma 28 lat i jeśli chce powalczyć o Puchar Stanleya, prawdopodobnie będzie musiał zmienić otoczenie. NYR faworytem do wygranej całej ligi nie jest. Ba, nie jest nawet pewniakiem do awansu do play-offów.

Wiecie jak to jest - zawodnik mówi, że jest zadowolony w jakim kierunku zmierza cała drużyna, a na końcu i tak chce ją opuścić. Tak też może być w tym przypadku.


2. Bracia Hughes i ...

Rok temu pojawiły się plotki o połączeniu Jacka, Quinna i Luke'a. Z powodu niechęci Quinna do nowego kontraktu z Canucks, szybko został wymieniony w grudniu do Minnesoty, gdzie jest jedną z najjaśniejszych postaci. Niemniej jednak jest chęć ze strony braci do połączenia siły, a to zjednoczenie miałoby nastąpić albo w Minnesocie, albo w New Jersey.

Wszystko zależy od tego czy Quinn podpisze nowy kontrakt z obecną organizacją. Pozostała dwójka jest związana długoterminowymi umowami, co utrudnia ruchy właścicielowi Craigowi Leipoldowi. Światełkiem w tunelu będzie kiepska forma Devils. Jeśli ci nie awansują do play-offów, szum wokół całej trójki rozpocznie się już przyszłego lata.

Mniej prawdopodobne jest przejście Quinna do NJD, ale czy nie za to kochamy NHL? Może właśnie będziemy świadkami takiego niespodziewanego ruchu. Czas pokaże.


1. Auston Matthews, Connor McDavid, Zach Werenski

W tym momencie pojadę na pełnej. Jeśli których z nich odejdzie, będę zaskoczony, a jeśli będzie to dziecko we mgle o nazwisku Werenski, to będzie historia rodem z „Mody na sukces”.

Matthews został, mimo wielkich znaków zapytania i jeśli został, to niech siedzi na dupie w Toronto, bo od takiego grajka wymagać trzeba i należy. Z nowymi kolegami powinien grać 10 razy lepiej niż w poprzednim sezonie, a Leafs powinni bez problemu awansować do play-offów.

McDavid przedłużył kontrakt o dwa lata, a podobno ma o kolejne 150. Chce być ikoną Oilers jak Gretzky. Tego mu życzę. Lipiec Nafciarzy był intensywny, ale mam wobec nich więcej znaków zapytania niż w przypadku Toronto.

Gdybym miał wskazywać, który z tej dwójki pierwszy poprosi o wymianę, wskazałbym na McDavida. Pytanie, dokąd miałby odejść i jaka byłaby cena wywoławcza?

Werenski to dziecko we mgle, tak jak wspomniałem. Sam nie wie czego chce. Raz chce odejść, drugi raz (chwilę przed północą) blokuje transfer. Tak niezdecydowanego i infantylnego zachowania dawno nie widziałem. Szczerze? Nie zdziwię się jeśli w połowie sezonu ubzdura sobie, że Blue Jackets to ligowe miernoty i chce odejść, dlatego z tej trójki jest moim jedynym pewniakiem do zmiany barw klubowych.


Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
A jaki jest Twój pewniak do wymiany? Może ktoś poza moimi propozycjami? Podziel się swoją opinią w sekcji komentarzy poniżej.

Śledź breaking newsy na X: tutaj

Dołącz do grupy na facebooku: tutaj

Prześlij komentarz

0 Komentarze