Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Ducks: Jak 99% szans na play-off, zamienić na walkę o przetrwanie

D ucks przegrali sześć meczów z rzędu, a jakimś cudem wciąż znajdują się w samym środku walki o play-offy, w „bójce w barze”, jaką jest Dywizja Pacyfiku. Wciąż mogą wygrać dywizję albo całkowicie wypaść z play-offów. Przy takim tempie, układ sił na Pacyfiku może nie rozstrzygnąć się aż do ostatniej kolejki. Dwa tygodnie temu mieli pięć punktów przewagi na szczycie dywizji. To już przeszłość. Przewaga własnego lodu? Też przepadła, bo Knights wskoczyli na drugie miejsce i jeśli Kaczory przegrają choć jeden z ostatnich trzech meczów (D-Canucks, W-Wild, W-Predators), tracą kontrolę nad własnym losem. Dwa tygodnie temu byłoby to nie do pomyślenia. Ale jeśli nauczyliśmy się czegoś o tegorocznych Ducks, to tego, że nigdy nie ułatwiają sobie życia. Troy Terry powiedział, że są drużyną, która potrafi grać w wielu różnych stylach – od otwartego hokeja „cios za cios”, po grę bardziej defensywną. Ale ostatnio zamiast nadawać ton, czekają, by zobaczyć, jak ułoży się mecz i dopiero wtedy...

Plan Yzermana - dlaczego Detroit Red Wings pękają, gdy presja rośnie?

T o miało być ostateczne rozwiązanie: „Plan Yzermana” nie był po prostu kolejną przebudową w Detroit. To był powrót Steve’a Yzermana do domu, by ratować franczyzę, którą sam pomógł rozwijać. Gracz z Galerii Sław, 22 lata w barwach Red Wings, trzy Puchary Stanleya, 19 sezonów jako kapitan – najdłużej w historii sportu w Ameryce Północnej. Potem odchodzi, buduje potęgę w Tampie i wraca jako człowiek, który ma przywrócić Red Wings dawny blask. Z tego powodu tę przebudowę traktowano inaczej. Więcej zaufania, więcej cierpliwości i wiary niż w przypadku niemal jakiejkolwiek innej przebudowy w hokeju. Sama nazwa „Plan Yzermana” sprawiała, że wydawał się on wręcz nietykalny, jakby zawsze istniał jakiś szerszy obraz sytuacji, który wymagał po prostu więcej czasu. Ale mamy kwiecień 2026 roku. Susza bez play-offów wciąż trwa. I choć wciąż tli się nadzieja, szansa zaczyna wymykać się z rąk. Powtarzają się te same załamania formy co zwykle, a postęp, który kiedyś wydawał się nieuniknion...

Rywale mogą mieć problem z Pittsburgh Penguins

P ittsburgh Penguins stali się siłą z którą należy się liczyć w Konferencji Wschodniej. Po zdobyciu 14 bramek w zaledwie dwóch weekendowych meczach przeciwko Florida Panthers, istnieje już tylko jedna drużyna, która strzeliła w tym sezonie więcej goli niż „Pingwiny”. Jeśli pomyśleliście o Colorado Avalanche, to macie rację. W miniony weekend widziałem niesamowite statystyki, które zwaliły mnie z nóg. Jeden z tweetów konta PR Penguins podał, że zespół zdobył 30 bramek w ostatnich pięciu meczach – to ich najlepszy wynik w pięciomeczowej serii od okresu między 16, a 26 marca 1996 roku, czyli sprzed niemal 30 lat. Była to era hokeja z ekstremalnie wysokimi wynikami, a Pittsburgh strzelił wtedy w całym roku 362 gole, co było najlepszym wynikiem w lidze. Kolejna szalona statystyka z biura PR pokazuje, że średnia 3.53 gola na mecz w obecnym sezonie jest najwyższą spośród wszystkich zespołów Penguins w erze Sidneya Crosby’ego. To wręcz absurdalne, biorąc pod uwagę, że od debiutu Cr...

Jak Toronto Maple Leafs zniszczyli "Core Four"

T oronto Maple Leafs zbudowało jeden z najbardziej utalentowanych trzonów w historii NHL. Auston Matthews, Mitch Marner, William Nylander i John Tavares mieli przywrócić Toronto Puchar Stanleya. Zamiast tego, epokę zdefiniowały porażki w play-offach, rozczarowania w siódmym meczu i jedna ogromna wymiana, która zakończyła wszystko. Co więc poszło nie tak? Toronto Maple Leafs nie tylko zaprzepaścili swoją złotą erę. Prawda jest w rzeczywistości znacznie gorsza. W 2016 roku wydawało się, że Maple Leafs budują kolejną dynastię NHL. Po latach tkwienia na dnie tabeli, przebudowa nagle dostarczyła wszystkiego o czym klub mógł tylko marzyć. William Nylander w 2014, Mitch Marner w 2015, a potem Auston Matthews z pierwszym numerem w 2016 roku. Trzy drafty, trzech zawodników formatu „franchise player”, wszyscy pojawili się w dokładnie tym samym czasie. I gdy tylko ta nowa era się rozpoczęła, szum wokół niej był w pełni uzasadniony. W noc otwarcia sezonu 2016, Auston Matthews strzelił ...