Jeśli jesteś kibicem Bruins, zostaje ci kupić sobie dużo popcornu i olbrzymią beczkę piwa, bo jedyne emocje jakie będziesz przeżywać to te przed ekranem, patrząc z zazdrością jak więksi koledzy z podwórka, bawią się w twojej piaskownicy, twoimi zabawkami.
Gdy do Niedźwiadków dołączał Marco Sturm wmawiałem sobie, że to całkiem ciekawe rozwiązanie, choć nie z pierwszej półki, może nawet nie z drugiej, ale czemu nie? Powiew świeżości takiej nieamerykańskiej, zespół chce stawiać na młodych... taaa.Żarówka zaświeciła mi się, gdy ostatnio do sztabu szkoleniowego dołączył Matt McIllvane: zna dobrze Sturma, pracował w Niemczech, w drużynie jest nowy niemiecki zawodnik Lukas Reichel, coś dużo tej niemieckości.
Ale teraz gdy za frycowe do drużyny dołączy JJ Peterka, wybuchłem. Nie ma ani jednego argumentu za Donem Sweeneyem i za ruchami sztabu szkoleniowego. Już nie będę rozstrząsał pozbywanie się dobrych i perspektywicznych graczy w ostatnich latach. Nie będę pisać, że temu i tamtenu z AHL nie dano szansy. To jak zarząd Bostonu daje się dymać w cztery litery, przechodzi ludzkie pojęcie.
Spójrzmy na chłodno bez emocji, dlaczego:
JJ Peterka przychodzi z Utah za 23 numer 1. rundy tegorocznego draftu. Dodatkowo do Salt Lake City trafia warunkowy wybór w 1. rundzie 2028 i okej, spoko, jakby nie wiesz co będzie w 2028, chcesz walczyć w play-offach, poświęcasz przyszłe drafty. Tylko, że na litość boską, to co udało się w sezonie 25/26, nie uda się ponownie. To nie jest tak, że co roku będziesz lecieć na farcie. Przecież do końca sezonu zasadniczego walczyłeś o te play-offy, a gdy już się do nich dostałeś, odpadłeś z kretesem na samym początku.
Anaheim Ducks wymieniło Masona McTavisha do Blues za 15 i 29 numer tegorocznego draftu. Mogłeś sięgnąć po McTavisha. Masz takiego asa w rękawie, jakiego nie ma St. Louis - 9 na 10 sezonów grasz w play-offach! To największa karta przetargowa dla takiego zawodnika jak Mason McTavish. Jeśli do tego dorzucisz te same warunki draftowe co za Peterkę, jesteś skazany na pozyskanie takiego gracza.
Na koniec absolutny hit.
Od długiego czasu mówiło się, że jednym z najlepszych kandydatów do gry w obronie Bostonu będzie Olen Zellweger. Nie dość, że go nie pozyskano, to trafia do Buffalo, akurat tam. Świetnie.
Za Zellwegera Kaczory otrzymały Antona Wahlberga i 2. rundę draftu 26. Tej oferty też nie można było przebić? Masz tylu średnich grajków w zespole, że mogłeś spokojnie zaoferować jednego z nich. Olen i tak odszedłby z Anaheim. Ale nie, ty panie Sweeney, musisz zastanawiać się czy poświęcić Lohreia. Chcesz osłabić zespół czy wzmocnić bo trochę się w tym pogubiłem?
Jeśli Peterka to tylko aktywo, które chcesz dalej wymienić (w co absolutnie nie wierzę, ale staram się zrozumieć tę decyzję), to jesteś mega kozakiem. Może nie jesteś fair w stosunku do niego, ale czasem tak trzeba dla dobra ogółu. Ale jeśli to ma być wzmocnienie i Niemiec zostanie, to czekaj na listę życzeń drużyn od Davida Pastrnaka.
Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Jak oceniasz ten ruch Dona Sweeneya na rynku transferowym? Czy Peterka będzie wartością dodaną czy Boston szybko się go pozbędzie? Kto będzie następny? Może Leon Draisaitl, skoro budujemy niemiecką kolonię? Może to już sekta... Przedstaw swój punkt widzenia w sekcji komentarzy poniżej.
Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj
Dołącz do nas na facebooku: tutaj
Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj
Dołącz do nas na facebooku: tutaj

1 Komentarze
Ma 24 lata jest w dobrej formie i strzelił ponad 25 bramek w ciągu ostatnich trzech sezonów. Dwa sezony temu był bliski zdobycia tytułu PPG w Buffalo.
OdpowiedzUsuń