Oilers stawiają na swoich: Dickinson i Murphy z 5-letnimi kontraktami



Cudze chwalicie, swego nie znacie. Jason Dickinson i Connor Murphy z pięcioletnimi kontraktami. Edmonton stawia na sprawdzonych i doświadczonych zawodników, ale czy przypadkiem nie kosztem kogoś młodszego? Jak będzie wyglądać przebudowa formacji?


Jason Dickinson to 31-letni środkowy trzeciej linii, a wartość jego nowego kontraktu wynosi 4 miliony dolarów. Wydawać by się mogło, że pięć lat to trochę za długo. Jeśli nie zablokuje Joshuę Samanskiego na amen, będzie aktywem dodatnim. Możliwe jest również przesunięcie Samanskiego na skrzydło i ustawienie razem ze starszym kolegą w jednej linii. Jeśli Dickinson będzie jednym z kluczowych zawodników drużyny na tej pozycji i dobrze sobie poradzi przez kilka lat, ten kontrakt okaże się uzasadniony.

Connor Murphy to 33-letni obrońca, a wartość jego nowego kontraktu wynosi 4,1 miliona dolarów. To umowa bardziej na tu i teraz, a nie na przyszłość. Murphy to ceniony zawodnik głębi składu. Prawdopodobnie na rynku wolnych agentów dostałby trochę więcej pieniędzy, ale po co zmieniać coś sprawdzonego, na coś niewiadomego. Dobrze spisywał się w parze z Darnellem Nursem, który szykuje się do przeprowadzki więc trzeba będzie kogoś dokoptować za niego. Kogoś kto dobrze operuje krążkiem. Murphy to ostry zawodnik. Nie boi się przyjąć uderzenie na siebie, ale musi uważać na zbyt ostrą grę.

Ciekawym pomysłem byłoby zestawienie Murphy - Jake Walman czyli dwóch przeciwieństw, które o dziwo mogą się sprawdzić. Walman nie lubi przyjmować uderzeń na siebie i rzadko wrzuca krążek. Intrygująca para inteligentnych obrońców, ale jak wspomniałem, zgoła odmiennych.


Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Co sądzisz o tych spokojnych ruchach transferowych Oilers? Czy właśnie tego się spodziewałeś, czy może liczyłeś na coś spektakularnego? Z kim w parze powinien grać Connor Murphy? Zostaw swoją opinię w sekcji komentarzy poniżej.     

Śledź breaking newsy na X: tutaj

Dołącz do grupy na facebooku: tutaj

Prześlij komentarz

0 Komentarze