Dlaczego ten legendarny trener budzi tak skrajne emocje?


Dwukrotny złoty medalista IO (2010, 2014), mistrz IIHF World Championship 2004, World Cup of Hockey 2016, wygrany Puchar Stanleya w 2008 roku z Detroit Red Wings. Jedyny trener NHL, który zdobył wszystkie cztery najważniejsze tytuły. A jednak przy nazwisku Mike Babcock więcej jest dzisiaj kontrowersji, niż zachwytu nad talentem trenerskim. Dlaczego Oilers decydują się na tak zaskakujący krok?


Musimy cofnąć się do sezonu 2010/11, gdy Mike Babcock wielokrotnie skreślał Mike'a Modano (tak tego Modano) z listy zawodników. Przez to legenda NHL nie rozegrała nawet 1500 meczów. 

W 2019 roku były zawodnik Detroit Red Wings, Johan Franzen, powiedział o Babcocku, że jest najgorszą osobą jaką kiedykolwiek spotkał. Zrobił to w wywiadzie dla lokalnej prasy. Chwilę później Chris Chelios opowiedział sytuację w której Babcock tak mocno znęcał się nad Franzenem, że doprowadził go do załamania nerwowego.

W tym samym roku, po pierwszym sezonie ośmioletniego kontraktu (w wysokości 50 mln USD) Mitcha Marnera z Toronto Maple Leafs, trener poprosił go o ocenę zawodników pod względem etyki pracy - od tego najbardziej etycznego, do tego najmniej. To dziwne zachowanie biorąc pod uwagę, że Marner był A. debiutantem, B. został postawiony w bardzo niekomfortowej sytuacji.

Do najbardziej kuriozalnej sytuacji doszło w Columbus, gdzie poprosił (czytaj: nakazał) zawodników o pokazanie prywatnych zdjęć na swoich smartphonach, żeby dowiedzieć się jak się prowadzą, a co naprawdę chujowe z tego strony - część z nich pokazał wszem i wobec. Po kilku dniach zrezygnował z pracy. Oficjalnie: „sam zrezygnował” nie prowadząc Blue Jackets w ani jednym oficjalnym meczu. Prawdopodobnie kazano mu odejść, ale nie chciano zepsuć mu cefałki.

Mike Babcock to coach bardzo skupiony na szczegółach, wymagający, z niekonwencjonalnymi rutynami i metodami. Preferuje szybkie i konkretne treningi, nie lubi tracić czasu, a jego zespoły zawsze są przygotowane na 100%. Potrafi iść pod prąd, choć bywa za bardzo uparty. Na przykład upierał się, że Zach Hyman to idealny partner dla Austona Matthewsa, uparł się Patricka Marleau w play-offach.

Rozwinął Matthewsa, Nylandera, Marnera, a nawet Morgana Rielly'ego wrzucając go na głęboką wodę. Mógł osiągnąć w Toronto zdecydowanie więcej, ale przeszkodził mu jego własny charakter.

Oilers mocno ryzykują, stawiając na szali być, albo nie być Connora McDavida czy Leona Draisaitla. Mike Babcock spełnia ich wymaganie: doświadczenie + sukces. W związku z nieudaną próbą zatrudnienia Bruce'a Cassidy, musieli poszukać nazwiska, które wywróci szatnię do góry nogami. Zaskakuje mnie, że McDavid jest tak dużym zwolennikiem tego trenera i jego zdanie również liczyło się podczas wyboru head coacha.


Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Mike Babcock to wymagający stary wyjadacz. Jego hokeiści słynęli z zorganizowanego stylu gry, co zbudowało jego renomę jednego z najlepszych trenerów swojego pokolenia. Dopiero okaże się jak jego pomysły przełożą się na wyniki i czy szatnia pójdzie za nim. Wszystko, albo nic.

A Ty jak zapatrujesz się na decyzję o zatrudnieniu Mike'a Babcocka i śledztwie NHL? Czy to recepta na zdobycie Pucharu Stanleya tu i teraz?

Śledź breaking newsy na X: tutaj

Dołącz do grupy na facebooku: tutaj

Prześlij komentarz

0 Komentarze