Limit płac zmusza Avalanche i Predators do wzajemnych wymian


Jak już informowałem w TradeRumors#7 (materiał znajdziesz tutaj) między Avalanche, a Predators ma dojść do kilkurazowych większych wymian ze względu na limit płac. Najlepszy zespół rundy zasadniczej otrzymał bramkarza Magnusa Chronę i po jednym wyborze w 3. rundzie draftu 2026 oraz 2027. W drugą stronę trafił napastnik Ross Colton i bramkarz Isak Posch.

Jeśli uznać, że pierwszym transferem między obiema organizacjami było pozyskanie Chrisa MacFarlanda przez Predatorów właśnie z Lawin, to mamy do czynienia z drugim ruchem między obiema drużynami.

Choć same nazwiska nie powalają, nie musi to być nudna wymiana. Colton to wszechstronny rozgrywający, który powrócił do łask swojego szkoleniowca w trzecim meczu play-offów. Zdobył 5 punktów w 11 meczach. Z perspektywy Predatorów to wartość dodatnia dla zespołu i z miejsca stanie się ważnym jego członkiem.

Wymiana bramkarzy to również ciekawy temat. Posch to wciąż historia przyszłości. Rozegrał ledwie jeden sezon i kto wie jaki drzemie w nim niewykostany potencjał.

Chrona jest o rok starszy od Poscha. Z doświadczeniem jest podobnie - niedużo większe. W lidze zadebiutował w sezonie 23/24 w barwach Rekinów, w trudnym momencie chaosu między słupkami, z jakim mierzył się wówczas San Jose. Teraz będzie mieć szansę ograć się w Brynas IF, SHL bo tam został wysłany. To z kolei da szansę Ilyi Nabokovovi, który przychodzi z KHL.

Jak widać, czasem z pozoru małociekawa wymiana, może stanowić większą całość i tak po nici do kłębka odkrywamy tajemnice jej układanki niczym Sherlock Holmes.

Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Jedno jest pewne: limit płac znów zmusił menedżerów do kreatywności, a to dopiero początek większych roszad między Avalanche a Predators.

A jakie jest Wasze zdanie? Ross Colton w Nashville to strzał w dziesiątkę czy przepłacenie? Napiszcie poniżej, jak widzicie przyszłość trójki bramkarzy.

Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj

Dołącz do nas na facebooku: tutaj

Prześlij komentarz

0 Komentarze