Wielki skok na kasę Dallas Stars. Miliardowa arena powstanie na przedmieściach.


Poznaliśmy wizualizację nowego obiektu Dallas Stars. Ogromna inwestycja ma pochłonąć ponad miliard dolarów, a większość funduszy na budowę samej areny wyłoży miasto Plano. Co więcej, to nie jedyny sportowy gigant, który opuszcza centrum Dallas. Jakie plusy i minusy dla organizacji oraz kibiców przyniesie ta relokacja?

Rada miasta Plano, wchodzącego w skład obszaru metropolitalnego Dallas–Fort Worth, zatwierdziła plan przeznaczenia 700 milionów dolarów z budżetu miasta na budowę nowoczesnej areny hokejowej. Będzie ona sercem gigantycznego kompleksu rozrywkowego wartego około 3 miliardów dolarów, który powstanie wzdłuż autostrady Dallas North Tollway. Sam projekt przebudowy istniejącego tam centrum handlowego The Shops of Willow Bend ma pochłonąć około miliarda dolarów.

​Nowa arena hokejowa ma pomieścić 20 000 widzów – czyli o około półtora tysiąca więcej niż obecne American Airlines Center.

​– Chciałbym podziękować burmistrzowi Johnowi Munsowi i całej Radzie Miasta Plano za wsparcie oraz zatwierdzenie naszego listu intencyjnego i kilku innych kwestii związanych z przebudową The Shops at Willow Bend – przekazał w oficjalnym oświadczeniu właściciel Dallas Stars, Tom Gaglardi.

Egzodus z centrum miasta

​Co ciekawe, Gwiazdy nie są jedyną organizacją, która planuje wielką przeprowadzkę. Ogłoszenie Rady Miasta Plano nastąpiło zaledwie dzień po tym, jak występujący w NBA zespół Dallas Mavericks poinformował o wstępnym porozumieniu w sprawie budowy własnej, nowej areny w północnej części miasta. Obie franczyzy mają ważne umowy najmu AAC do 2031 roku i to właśnie po upływie tego czasu przeniosą się na nowo powstałe obiekty.

​Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jedynym zespołem halowym, który pozostanie w ścisłym centrum Dallas, będą Wings z kobiecej WNBA (mają grać w nowej hali w Downtown od sezonu 2027). Warto przypomnieć, że Dallas już wcześniej traciło swoje drużyny na rzecz przedmieść – Cowboys (NFL) i Texas Rangers (MLB) grają 32 kilometry na zachód od centrum (w Arlington), a FC Dallas (MLS) aż 47 kilometrów na północ (we Frisco).

​Nowy dom Stars: Plusy i minusy

​Przenosiny z American Airlines Center to dla Dallas Stars i ich fanów rewolucja. Jakie będą jej najważniejsze konsekwencje?

PLUSY:

  • Większe wpływy z biletów i loż: Dodatkowe 1500 miejsc i najnowocześniejsza infrastruktura VIP pozwolą klubowi generować znacznie większe zyski z dnia meczowego.
  • Logistyka drużyny: Nowy obiekt skróci drogę hokeistów z bazy treningowej we Frisco do areny meczowej z 37 do zaledwie 9 kilometrów. Dla zawodników to ogromna oszczędność czasu w trakcie napiętego terminarza NHL.
  • Wielkie centrum rozrywkowe: Kibice otrzymają nie tylko halę, ale całe miasteczko wokół niej – z restauracjami, barami i sklepami, co uatrakcyjni wyjścia na mecze.


MINUSY:

  • Problemy logistyczne dla kibiców: Przeniesienie hali na dalekie północne przedmieścia (Plano) to fatalna wiadomość dla fanów mieszkających w centrum oraz w południowych dzielnicach metropolii.
  • Korki przy Dallas North Tollway: Autostrada, przy której powstanie obiekt, już teraz bywa mocno zakorkowana. Ściągnięcie tam 20 tysięcy ludzi w wieczór meczowy będzie ogromnym wyzwaniem komunikacyjnym.
  • Kontrowersje wokół publicznych pieniędzy: Wyłożenie 700 milionów dolarów z kieszeni podatników na obiekt dla prywatnego klubu sportowego z pewnością wywoła spore dyskusje lokalnej społeczności w Plano.
Czy kibice pojadą za drużyną?

Przenosiny do Plano wywołują skrajne emocje. Dla fanów z południa metropolii oraz z hrabstwa Tarrant (okolice Fort Worth i Arlington) nowa lokalizacja to logistyczna katastrofa, która odetnie ich od meczów w środku tygodnia. Dodatkowo, nowa arena nie będzie miała bezpośredniego połączenia z kolejką DART, co zmusi tysiące ludzi do przesiadki w samochody.
Władze Stars doskonale jednak wiedzą, co robią. Ponad 20-kilometrowy skok na północ to ukłon w stronę najbogatszej bazy kibiców klubu, która już teraz mieszka na tamtejszych przedmieściach. Choć część tradycyjnych fanów zrezygnuje z karnetów, ich miejsca błyskawicznie zajmą zamożni mieszkańcy Plano i Frisco, dla których hokej pod nosem stanie się nową, ulubioną rozrywką. Na frekwencję Stars narzekać więc nie będą – zmieni się po prostu struktura ludzi na trybunach.

​Wszystko wskazuje na to, że era gry w sercu Dallas nieuchronnie dobiega końca. Do 2031 roku Stars mają czas, aby dopracować logistykę tak, by hokejowe święto w nowym domu nie kojarzyło się kibicom głównie ze staniem w gigantycznych korkach.


Tak będzie wyglądało TOP 5 największych aren NHL po wybudowaniu obiektu Stars:

  1. Bell Centre (Montreal Canadiens) – 21 105 miejsc
  2. United Center (Chicago Blackhawks) – 19 717 miejsc
  3. Nowa Arena Stars w Plano / Scotiabank Arena (Toronto) – 20 000 miejsc
  4. Wells Fargo Center (Philadelphia Flyers) – 19 537 miejsc
  5. Little Caesars Arena (Detroit Red Wings) – 19 515 miejsc

W lidze trwa obecnie prawdziwy boom na budowę lub planowanie nowych obiektów. Jeśli chcesz podać inne przykłady w artykule, oto najgłośniejsze z nich:

  • Calgary Flames (Scotia Place): Płomienie w końcu żegnają się ze swoim wysłużonym, przypominającym siodło Saddledome (zbudowanym jeszcze w 1983 roku). Ruszyła już budowa nowej, ultranowoczesnej hali w centrum Calgary – Scotia Place – warta ponad 1,2 miliarda dolarów kanadyjskich. Drużyna ma się tam przenieść na sezon 2027/28.
  • Ottawa Senators (LeBreton Flats): Właściciel Senators, Michael Andlauer, intensywnie forsuje projekt wyprowadzki ze starej i fatalnie skomunikowanej hali na dalekich przedmieściach (w Kanacie) do ścisłego centrum Ottawy. Nowa arena ma stanąć na terenach LeBreton Flats i, podobnie jak w Plano, być częścią wielkiej dzielnicy rozrywkowej.
  • Utah Mammoth (Delta Center / Nowa arena): Nowy klub w NHL (dawna Arizona Coyotes) gra w Salt Lake City w hali Delta Center, która nie była projektowana pod hokej (część miejsc ma ograniczoną widoczność). Właściciel Ryan Smith już zabezpieczył plany i fundusze na gigantyczną przebudowę centrum miasta lub budowę zupełnie nowej, dedykowanej hokejowi areny.
Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
co Wy sądzicie o tej rewolucji? Czy wyłożenie 700 milionów dolarów z publicznej kasy na halę dla prywatnego klubu to dobry krok, czy może przesada? I przede wszystkim – czy jako kibice bylibyście gotowi marnować czas w korkach na dalekich przedmieściach, żeby zobaczyć mecz na żywo? Dajcie znać w komentarzach, jak oceniacie ten ruch Stars.

Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj

Dołącz do nas na facebooku: tutaj

Prześlij komentarz

0 Komentarze