Ten transfer mógłbym spokojnie otagować jako pierwszy artykuł z serii „HockeyIQ”, którą mam zamiar już niedługo zacząć. Każdy wie, że Pavel Dorofeyev to bardzo dobry 25-letni napastnik, który w Vegas strzelał ponad 30 bramek na sezon. Każdy wie, że Rangersi potrzebują hitowego transferu, a Vegas nie było stać na rosyjskiego zawodnika (4,6 mln cap space). Ale dlaczego nikt nie mówi o transferze dopracowanym do perfekcji ze względu na pewien szczegół?
David Quinn, asystent trenera głównego Mike'a Sullivana, na tyle poprawił grę w przewadze Rangersów, że osiągnęli piąty wynik w całej lidze (24,65%). Prawdopodobieństwo, że będą lepsi jest bardzo wysokie. W tym celu potrzebują odpowiedniego napastnika. Takim aktywem okazuje się... Pavel Dorofeyev - człowiek, który przez 2 lata strzelił 72 bramki, z czego prawie połowę w power playach, co daje drugi wynik w całej lidze w poprzednim sezonie.
I tu mamy do czynienia z hockeyIQ. Ta wymiana to idealny przykład tego, jak gm Chris Drury i zarząd, przeskanowali z chirurgiczną precyzją rynek transferowy. Tu wcale nie chodziło o pozyskanie dobrego i młodego napastnika, przesunięcie go do górnej szóstki, podpisanie z nim długiego kontraktu (7 lat x 11 mln USD). Cel był jasny: snajper do gry w przewadze na tu i teraz.
Liczby nie kłamią: spadek skuteczności całej drużyny w power playach równa się spadek liczby bramek Pavla Dorofeyeva i odwrotnie. Żaden inny zawodnik z kręgu zainteresowań NYR, nie zanotowal tylu trafień w tym elemencie gry. Tylko co jeśli ten pomysł nie wypali?
Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Co sądzisz o ryzyku jakie podjęli Rangersi pozyskując Pavla Dorofeyeva kosztem draftowanych prospektów? Czy to przejaw hokejowej inteligencji czy sprzeczny ruch z odejściami Panarina, Kreidera i Trouby?
Śledź breaking newsy na X: tutaj
Dołącz do grupy na facebooku: tutaj
Śledź breaking newsy na X: tutaj
Dołącz do grupy na facebooku: tutaj

0 Komentarze