Washington Capitals pozyskał napastnika Jordana Kyrou z St. Louis Blues w zamian za 16. wybór w 1. rundzie draftu. Co to oznacza dla Caps i czy to dobry wybór?
Zobowiązanie na pięć lat w wysokości 8,125 mln USD. Wysłanie Connora McMichaela i Miltona Gästrina (nr 16 ostatniego draftu) do Blues, którzy mają aż 4 wybory w 1. rundzie draftu co jest trochę porąbane: nr 11 własny, 15 od Red Wings, 16 od Capitals i 29 od Avs. Blues rozpoczęli proces przebudowy składu i zmiany jego tożsamości. Wymiana Kyrou jest częścią operacji mającej na celu pozyskanie nowych, wartościowych aktywów w postaci wyborów w drafcie i perspektywicznych graczy. Ale skupmy się na zespole Spencera Carbery'ego.
Jordan Kyrou jest bezsprzecznie świetnym graczem, choć ostatni sezon nie należał do najlepszych. Przez poprzednie 3 sezony notował minimum 30 bramek w każdym. Czyli gm Chris Patrick bierze zawodnika ze znakiem zapytania i pozbywa się Johna Carlsona, który nie pozostanie w Anaheim. Skąd lata spekulacji transferowych ze zwycięzcą Selke Trophy w roli głównej?
W sezonie 23/24 relacje na linii Kyrou-fani Blues uległy poważnemu kryzysowi. Po zwolnieniu trenera Craiga Berube’a, Kyrou został wygwizdany przez własną publiczność po tym, jak w wywiadzie z mediami wypowiedział się o zwolnieniu Craiga Berube w dość kuriozalny sposób: „Nie mam komentarza. Nie jest już moim trenerem”. Sytuacja ta odbiła się szerokim echem w lidze i wywołała dyskusję o jego odporności psychicznej na presję w St. Louis, a przez kibiców została odebrana jako brak szacunku.
Mimo że podpisał lukratywny, ośmioletni kontrakt, jego gra często falowała. Od zawodnika tej klasy oczekiwano statusu absolutnego lidera drużyny, co przy słabszych okresach gry czyniło go naturalnym celem dla krytyków i spekulacji transferowych.
W środowisku hokejowym regularnie pojawiały się doniesienia, że włodarze klubu (z menedżerem Dougiem Armstrongiem na czele) byli sfrustrowani brakiem konsekwencji w poczynaniach zawodnika.
Biorąc pod uwagę jego osiągnięcia, nie ma powodów, by w niego wątpić. Ba, należy wierzyć, że się odrodzi. Tym bardziej, że w końcu zakończy się szum wokół jego odejścia z Enterprise Center. Może Chris Patrick bawi się w rosyjską ruletkę, bo co jeśli zawodnik nie powróci do wcześniejszej formy? Dosyć długi i dosyć wysoki kontrakt, niezależnie od rosnącego limitu wynagrodzeń, może być w przyszłości problematyczny, ale ma do dyspozycji jakieś 15 mln USD salary cap.
Nie musisz się rejestrować, żeby komentować. Napisz komentarz anonimowo.
Masz obawy do formy Jordana Kyrou? Czy Stołecznym uda się przebudować zespół? Kogo powinni pozyskać - młodego prospekta czy starego wyjadacza? Jak kibice przyjmą nowego zawodnika, który już raz podpadł swoim ówczesnym fanom? Napisz co sądzisz w sekcji komentarzy poniżej. Nie zapomnij dołączyć do grupy na fejsie i śledzić breaking newsy na moim X. Do następnego.
Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj
Dołącz do nas na facebooku: tutaj
Śledź X, by być na bieżąco z informacjami: tutaj
Dołącz do nas na facebooku: tutaj
0 Komentarze