Przejdź do głównej zawartości

Kadri, Perry, Weegar - jak radzą sobie w nowych drużynach?



Nazem Kadri (Calgary Flames ➞ Colorado Avalanche), ocena: 5

Po 1 grał już dla Avs, po 2 zdobył z nimi Puchar Stanleya w 2022 roku. W swoim "debiucie" spędził na lodzie 21:47 min (w tym 6:43 w grze w przewadze) zaliczając asystę w wygranym meczu przez Kolorado 3:2 po rzutach karnych z Minnesotą Wild. Stworzył pięć szans na zdobycie gola (trzecie miejsce w drużynie Avalanche), oddał cztery strzały na bramkę z tzw. slotu (trzecie miejsce), a także celnie wykonał trzy z czterech prób podań do slotu (trzecie miejsce ex aequo). Do tego dołożył asystę przy pierwszej bramce.

Ale to co zwraca szczególną uwagę, to ustawienie nie na środku ataku, a na skrzydle, na przykład obok Nathana MacKinnona i Martina Necasa (przeciwko Edmonton). Trener Jared Bednar powiedział, że powodem przeniesienia Kadriego na skrzydło była utrata kapitana Gabriela Landeskoga. Nowy pomysł na grę sprawdził się znakomicie - Colorado zdobyło 63,6% oczekiwanych bramek w grze pięć na pięciu w czasie 11:08 minut.

Sam zawodnik powiedział, że nie pamięta kiedy ostatni raz grał na skrzydle: "Na pewno było to dawno temu".


Corey Perry (Los Angeles Kings ➞ Tampa Bay Lightning), ocena: 3

Pozyskany za wybór w drugiej rundzie draftu NHL w 2028 roku, spędził w Lightning dwa sezony od 2021 do 2023 roku, wliczając w to awans do finału 2022. W kontrakcie z Kings miał klauzulę zakazującą transferu i długo zastanawiał się, czy zostać, czy odejść, zanim uznał, że właściwą decyzją jest zmiana otoczenia.

40-latek zdobył bramkę w ponownym debiucie, dzięki czemu Tampa wyraźnie pokonała Toronto Maple Leafs 5-2. W zasadzie tyle można powiedzieć na temat powrotu weterana na stare śmieci. W "meczu roku" przeciwko Buffalo Sabres w którym padło aż 15 bramek (wygrana Buffalo 8-7 w regulaminowym czasie gry), dodał do swoich statystyk jedną bramkę ale wszystkie występy jak dotychczas nie zachwyciły. Trzeba mieć na uwadze niedawną kontuzję kolana, proces aklimatyzacyjny, który powinien przebiec szybko i kilka innych czynników, ale póki co nie sposób nazwać tej wymiany za megaudaną. Na pierwszy supermecz będzie musiał jeszcze zaczekać.


Mackenzie Weegar (Calgary Flames ➞ Utah Mammoth), ocena: 3

Weegar zadebiutował w Mammoth w sobotę zaliczając asystę, dwa body checki i trzy zablokowane strzały w wygranym 5:4 po dogrywce meczu przeciwko Columbus Blue Jackets. Spędził najwięcej czasu na lodzie z zawodników Utah (23:21) i grał głównie w parze defensywnej z Seanem Durzi.

W drugim meczu mimo dobrej gry, nie dodał ani bramki, ani asysty do swoich statystyk, a Mamuty przegrały 2-3 z Chicago Blackhawks (plus minus na poziomie -1). W trzecim meczu zagrał zdecydowanie mniej minut (16:43), a Mamuty przegrały 0-5 z Minnesotą. I był to zdecydowanie najsłabszy mecz Mackenziego. Świadczy też o tym tendencja plus minus na poziomie -2. Dwa zablokowane strzały i dwa body checki wskazują na podobne statystyki co w pierszwym meczu, jednak nie pomogły uniknąć dotkliwej porażki.


John Carlson (Washington Capitals ➞ Anaheim Ducks) - niestety wciąż kontuzjowany


Śledź X, by być na bieżąco z informacjami:

x.com/nhl24pl

Komentarze

Popularne